czwartek, 10 sierpnia 2017

Pamiętniki z Wakacji: Bratysława

W Bratysławie zatrzymaliśmy się w hotelu Elisabeth Old Town przed Booking.com
Rezerwowaliśmy parking, ale po przyjeździe okazało się, że hotel nie otrzymał informacji na ten temat i zmuszeni byliśmy zaparkować na ulicy. Na szczęście znalazło się wolne miejsce zaraz na przeciwko hotelu.
W Bratysławie można kupić bilet parkingowy albo tradycyjnie w parkomacie albo wysyłając SMS z numerem strefy i numerem rejestracyjnym na numer 2200 lub korzystając z aplikacji mobilnej, która de facto też wysyła smsa, tylko że przygotowuje go za nas z odpowiednimi numerami strefy itd.
Niestety próbowałem bezskutecznie kupić parking przez aplikację i wysyłając smsa. SMS został wysłany, ale parking nie wystartował. Nie otrzymałem też żadnego potwierdzenia ani informacji o błędzie. Kiedy sprawdziłem koszty wysłanych smsów w sieci Play okazało się, że pod numer 2200 są darmowe, zatem wnioskuję, że po prostu wysłane zostały one do Polski pod ten numer a nie na Słowację. Wysyłanie pod 2200 poprzedzony numerem kierunkowym Słowacji też się nie udało. Ostatecznie pozostało.mi wykupić parking tradycyjnie w parkomacie co kosztuje 0.6 € za 30 min (parking jest płatny od 8.00 do 16.00). Dla porównania SMS-em można kupić parking na cały dzień za 8 €

Co do zwiedzania, to załapaliśmy się na darmowy spacer z przewodnikiem, który rozpoczyna się codziennie o 16.00 spod Pomnika Hviezdoslava.


Wycieczka trwała ok 1.5 godz i była dość interesującą. Wiodła przez stare miasto obok Katedry św. Marcina i miejsca, gdzie kiedyś stała synagoga, która została zburzona przez komunistów, żeby zbudować trasę.



Widzieliśmy Most UFO i Smurfowy Kościół :)



Następnego dnia wybraliśmy się na Zamek.


Porównując miasto i jego zabytki z tym co widzieliśmy w Budapeszcie, to w Bratysławie nie ma zbyt wiele do oglądania jeśli nie chcemy wchodzić do muzeów.


Co do możliwości wybiegania się to po stronie Dunaju przeciwnej do Starego Miasta biegnie ścieżka rowerowa na 20km wzdłuż rzeki. Po stronie Starówki też jest ścieżka ale trochę krótsza, ale spokojnie można zacząć na Starówce, potem pobiec wzdłuż rzeki, przebiec na drogą stronę i biec w kierunku przeciwnym żeby zatoczyć koło i znów wrócić mostem (jakieś 15km trasy)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza