sobota, 1 września 2012

II Bieg Fabrykanta, Łódź

II Bieg Fabrykanta już za nami. Nie było lekko, inaczej niż się spodziewałem. Już na początku złapała mnie kolka która trzymała przez całe pierwsze okrążenie. Możliwe że dlatego, że nie ruszałem sie cały tydzien, tylko praca i praca.. biurko i komputer i takie tego efekty.
Nagrałem zmagania na Endmondo:



jaki by nie był wynik i tak każdy kto dobiegł do końca otrzymał pamiątkowy medal. To już bedzie trzeci w mojej skromnej kolekcji medali za samo uczestnictwo (bo innego to bym w życiu nie dostał :) )



Wg. nieoficjalnych wyników byłem 273 na 340 mężczyzn i 310 na 419 wszystkich uczesników - 10km w 55 min.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza